jesień, to najlepsza pora na zabiegi
zabiegi

Jesień- najlepsza pora na zabiegi

Jest piękna w całej swojej klasie, złoto czerwona, nostalgiczna, ciepła… jesień. Nastraja do przemyśleń, leżenia pod ciepłym kocem z kakałkiem i książką a także spokojniejszego oddechu.

Jesień to też idealna pora do odnowy, regeneracji umysłu i ciała, dlatego często zastanawiacie się nad tym jakie zabiegi możecie sobie zrobić a ja w końcu nie muszę mówić :nie, bo słońce, nie, bo wiatr, nie, bo mróz,nie, bo…….

jesienna zabiegi

 

Dlaczego jesień to idealna pora na wszystkie zabiegi a zwłaszcza te głębokie, mocne i z długą rekonwalescencją?

 

Słońce – to mocne letnie, ale też zimowe w górach, jest dla mnie absolutnym przeciwwskazaniem do robienia zabiegów laserowych (oczywiście na powierzchniach odkrytych, tam gdzie się wykonuje zabieg). Jesienią zwłaszcza tą późną słońce operuje dużo słabiej, dzień jest krótszy a my mamy dodatkowego asa w rękawie, bo możemy  zakryć się ubraniem 🙂

 

Temperatura – wahania temperatury nie są dobre dla skóry a tym bardziej w momencie, kiedy musi się regenerować. Jesień to czas dość stabilnej pogody a padający od czasu do czasu deszcz w niczym nie przeszkadza.

 

Jesień to naprawdę idealny moment do wykonania wszelkich zabiegów z zakresu kosmetologii, dermatologii czy medycyny estetycznej, jednak dzisiaj chciałabym się skupić na tych bardziej inwazyjnych, na które często czekamy cały rok …i w końcu możemy. 🙂

 

Lasery

Są jak mistrz Jedi i służą w tej chwili prawie do wszystkiego. Laserem można usunąć blizny, zlikwidować owłosienie, zamknąć naczynia, pozbyć się zmarszczek i przebarwień. Leczenie różnych defektów skórnych za pomocą lasera, staje się coraz bardziej popularne między innymi dlatego, że trudno jest osiągnąć ten sam efekt terapeutyczny innymi metodami. Moim zdaniem sukces w leczeniu konkretnego “schorzenia” w dużej mierze zależy od doświadczenia osoby wykonującej zabieg i oczywiście od sprzętu. Należy zdawać sobie sprawę z tego, że terapie laserowe to nie łechtanie pędzelkiem po budzi i konsekwencje źle wykonanego zabiegu mogą być naprawdę poważne. Laseroterapia to bardzo obszerny temat nad którym z pewnością kiedyś pochylę się na dłużej, jednak dzisiaj w dużym uogólnieniu powiem Wam, że:

Przed wykonaniem jakiegokolwiek zabiegu laserowego niezbędna jest konsultacja – PROFESJONALNA.

Zabiegi laserowe nie należą do kategorii light w bólu. Przygotujcie się na pieczenie, kłucie czasami swędzenie.

Prawie zawsze po zabiegach laserowych potrzebna jest rekonwalescencja, w trakcie której możecie spodziewać się: zaczerwieniania, lekkiej opuchlizny, na skórze mogą być widoczne  strupki, naskórek może ulegać złuszczaniu (wszystko w zależności od użytego lasera).

Zazwyczaj do osiągnięcia zamierzonych efektów potrzebne jest powtórzenie zabiegu. Dotyczy to zwłaszcza laserów mających usunąć owłosienie.

Przeciwwskazaniem do wykonania zabiegu laserowego jest: opalenizna, zmiany zapalne na skórze, skłonność do bliznowców, ciąża, leki światłouczulające, nowotwór, rozrusznik serca, terapia retinoidami (wymagana jest półroczna przerwa przed wykonaniem zabiegu),antybiotykoterapia (wymagana miesięczna przerwa przed zabiegiem). Względne przeciwwskazania to łuszczyca, padaczka, bielactwo.

 

Poniżej przedstawiam najczęściej wykonywane zabiegi laserowe.

Zabiegi laserowe

Mezoterapia igłowa

Polecam ją każdemu i o każdej porze roku, ale wiadomo, jesienią po słonecznym lecie nasza skóra potrzebuje wyjątkowo dużo nawilżenia :). Mezoterapia to nic innego jak, wprowadzenie w skórę (powierzchownie lub troszkę głębiej) preparatu zawierającego konkretne składniki aktywne. Zazwyczaj jest to kwas hialuronowy, ceramidy, witaminy wyciągi roślinne czy kwasy organiczne. Czasami tłumaczę dość łopatologicznie, że mezoterapię można porównać do wsmarowania bardzo dobrego kremu ale od środka :). Mezoterapię możemy podzielić na tzw głęboką i powierzchowną.

Mezoterapia głęboka opiera się głównie na nieusieciowanym kwasie hialuronowym (z dodatkami takimi jak np. gliceryna). Pozostawia w skórze depozyty z wprowadzonego preparatu, które po kilku dobach rozprzestrzeniają się w skórze nie pozostawiając śladu, poza piękną i nawilżoną skórą. Mezoterapię powinniśmy wykonać w serii, najlepiej od 2 do 4 razy. Nie będę ukrywać, że to jeden z moim ulubionych zabiegów, który przynosi widoczne efekty i mimo tego, że przez chwilkę wygląda się jakby twarz pokąsał rój komarów to naprawdę warto. Jak bum cyk cyk.

Mezoterapia powierzchowna jak łatwo można się domyśleć jest po prostu płytsza. Do jej wykonania używa się preparatów ciut rzadszych, które szybciej się wchłaniają. Jest to dobry zabieg dla osób, które nie mogą sobie pozwolić na chodzenię w bąbelkach 🙂 Efekt nawilżenia będzie mniejszy niż w mezoterapii głębokiej ale wiecie, coś za coś.

mezoterapia

 

P.S.

Przy wszystkich zabiegach z użyciem igiełki istnieje ryzyko powstania siniaka. Niby nic strasznego, ale warto wiedzieć zanim udacie się na zabieg.

P.S.2.

Mezoterapię igłową wykonuje się po wcześniejszym znieczuleniu skóry kremem ze środkiem znieczulającym.

 

Kwasy

No w końcu możemy się złuszczać do woli :), likwidować przebarwienia, drobne zmarszczki czy działać na nadmierny łojotok. Śmieje się, że ile potrzeb tyle kwasów ale coś w tym jest bo znajdziemy coś dla grubej skóry z bliznami, której potrzebny jest naprawdę konkretne złuszczenie a dla cienkiej i delikatnej sprawdzą się kwasy AHA lub PHA.  Więcej o kwasach dowiecie się z TEGO postu i pamiętajcie, że przez kolejne miesiące, może nie być okazji do takiej swawoli ze skórą. Przy wykonywaniu mocnych kwasów istotna jest  rekonwalescencja, w trakcie której przydadzą się kremy przyspieszające regenerację naskórka. Zabiegi kwasowe zazwyczaj wykonuje się w serii, chyba, że jest to Cosmelan czy peeling fenolowy (te wykonuje się raz).

 

Klucz do sukcesu i Waszej satysfakcji z wykonanych zabiegów tkwi przede wszystkim w odpowiedniej kwalifikacji. Tylko właściwie przeprowadzony wywiad, dotyczący nie tylko oceny skóry ale też Waszych nawyków życiowych, diety itd może pomóc kosmetologowi czy dermatologowi w wybraniu właściwych procedur. Jeśli zapisujecie się na zabieg i osoba wykonująca go, nie przeprowadzi takiej rozmowy/ankiety i nie obejrzy Was dokładnie uciekajcie z takiego gabinetu..te kilkanaście minut spędzonych na rozmowie przy pierwszej wizycie jest kluczowe. A teraz pomyślcie o sobie, znajdźcie chwilkę czasu i zastanówcie się jakie potrzeby ma Wasza skóra, co moglibyście dla niej zrobić? A może od dłuższego czasu przyjmujecie zasadę jesiennej regeneracji i macie swoje ulubione zabiegi?

Mam nadzieje, że podoba Ci się u mnie na blogu 🙂 Oto kilka rzeczy, które możesz zrobić aby pomóc mi w jego rozwoju:

  • Daj znać o swojej obecności – skomentuj, powiedz czy Ci się podoba, daj mi znać o czym chcesz wiedzieć więcej a na pewno o tym napiszę.
  • Polub mój profil na Facebooku– będziesz ze mną na bieżąco.
  • Obserwuj mnie na Instagramie – tam zobaczysz mnie najczęściej.
  • Udostępnij mój post – dzięki temu mam szansę dotrzeć do większej ilości ludzi 🙂

Dziękuję Ci, Karolina

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *