czego nie można jeść w trądziku różowatym
problemy skórne

Leczenie trądziku różowatego

Trądzik różowaty to chroniczne, uciążliwe, trudno uleczalne schorzenie. Jak już wiecie z poprzedniego postu (jeśli nie to szybko nadróbcie klikając TU), patogeneza acne rosacea nie jest do końca poznana, jedyne co wiemy to to, jakie czynniki mogą zaostrzyć objawy, czego należy unikać i mniej więcej jak leczyć. Piszę mniej więcej ponieważ u każdego sprawdza się co innego i w zasadzie nie ma jednego, przewidzianego a co ważniejsze dającego najlepsze rezultaty scenariusza leczenia. Nie poprawi Wam humoru fakt, że trądzik różowaty jest w zasadzie nieuleczalny. Możemy go załagodzić, cofnąć kolejną fazę rozwoju, ale nasza skóra już zawsze pozostanie wrażliwa a my do końca życia będziemy musiały/musieli uważać na to jak żyjemy i czego używamy. Statystyki leczenia farmakologicznego mówią że… w pierwszym miesiącu po zakończonym leczeniu u ¼ pacjentów zauważa się powrót objawów, a u ⅔ po upływie sześciu miesięcy :(. Nie można oczywiście załamywać rąk, ponieważ metod leczenia jest naprawdę sporo i z mojego doświadczenia wynika, że łączenie różnych form terapii daje zadowalające efekty. Dzisiaj opowiem Wam wszystko co wiem o różnych metodach leczenia trądziku różowatego z podziałem na pielęgnację codzienną, farmakologię, zabiegi a także czerwoną listę rzeczy, których bezwzględnie musicie unikać.

 

Tego należy unikać

Chcę bardzo podkreślić Waszą osobistą rolę w rozwoju a także leczeniu trądziku różowatego. To właśnie codzienne nawyki, sposób życia i jedzenia mają ogromny (pokusiłabym się o stwierdzenie że prawie najważniejszy) wpływ na rozkręcanie acne rosacea i uwierzcie mi, że nawet najlepiej rozpisana terapia nie da Wam nic, jeśli Wy nie zadbacie odpowiednio o swoje życie. Nie jest to górnolotne stwierdzenie, ponieważ wszystko co składa się na każdy Wasz dzień ma wpływ na trądzik: jedzenie, stres, aktywność fizyczna, alkohol, papierosy, codzienna pielęgnacja skóry itd.

 

Jedzenie

Zaczynam od jedzenia bo to coś, co można względnie kontrolować a w konkretnych produktach spożywczych znajdziemy swoich wrogów jak i pomagierów do walki z trądzikiem różowatym. Już dawno temu udowodniono szkodliwe działanie konkretnych składników, które w różny sposób drażnią skórę  na przykład wywołując zwiększone ciśnienie krwi. Na uwagę zasługuje także fakt, że u 70 % pacjentów cierpiących na trądzik różowaty stwierdzono równolegle problemy żołądkowo- jelitowe. A teraz do rzeczy 🙂

trądzik różowaty

 

Rodzaj jedzenia/ picia Wpływ na trądzik różowaty Gdzie tego szukać?
Wszystko co ostre i rozgrzewające Kapsaicyna wpływa na receptory bólu w skórze, które pobudzają układ naczyniowy skóry. Pieprz Cayenne

Jalapenos

Pieprz

Papryka Pepperoni

Tabasco

Papryka Chili

Wszystkie ostre papryki 🙂

Ostre sosy

Cynamon

Imbir

Rzodkiewka

Kumin

Musztarda

Chrzan

Owoce/ warzywa Niektóre warzywa i owoce są źródłem histaminy (której unikamy jak możemy w przebiegu trądziku różowatego) lub powodują jej uwolnienie w naszym organizmie. Szpinak

Sery dojrzewające

Czekolada

Banany

Pomidory

Anchovies

Tuńczyk

Makrela

Cytrusy

Bakłażan

Truskawki

Ryby wędzone

Kawka i Herbatka Zawierają kofeinę i teinę, które podnoszą ciśnienie krwi powodując rozszerzenie naczyń Herbata czarna

Wszystkie rodzaje kawy

Cukry proste Wysoki indeks glikemiczny ma wpływ na wahania poziomu insuliny, która ma bardzo duży wpływ na pracę gruczołów łojowych. Soki

Ciasta/cukierki/batony

Chrupki/ Chipsy

Biały ryż/ makaron

Białe pieczywo

Jogurty

Napoje słodzone

Alkohol Chyba wiadomo 🙂 Najgorzej działa na nas (niestety) czerwone wino. Ciut mniej ale i tak źle – KAŻDY ALKOHOL.
Ciepłe napoje i potrawy Powodują mniejszy przepływ krwi z obszaru twarzy do mózgu (w momencie spożycia) Wszystko co ciepłe ale najgorzej gorące napoje i zupy.
A to są Wasze Pomagiery
Błonnik Pomaga w prawidłowym funkcjonowaniu całego przewodu pokarmowego, a dzięki temu nie cierpimy na zaparcia, które mają znaczący wpływ w wydzielaniu łoju. Warzywa, owoce, produkty wielozbożowe
WODA Pozwala zachować równowagę w całym organizmie. Jeśli nie pijecie odpowiedniej ilości wody, to możecie w ogóle zrezygnować z leczenia. WODA co Życia Ci doda
Sulforafan Łagodzi obrzęki, rozjaśnia Kapusta

Brukselka

Kalafior

Jarmuż

Kalarepa

Wspomagacze odpornośći Wspomagają nasz system odpornościowy, który odgrywa duża rolę w przebiegu trądziku różowatego Szparagi

Jagody

Kalafior

Ogórek

Fenkuł

Mango

Okra

Cukinia

Kurkuma

Zielona Fasolka

Koper włoski

Kolendra

 

Słońce

Promieniowanie UV jest groźne dla każdego typu skóry a tym bardziej dla takiej, która ma naruszoną barierę naskórkową, często jest odwodniona, rozogniona i ma nerwicę naczyniową.

Słońce wywołuje stan zapalny w skórze- a to jest główna przyczyna trądziku różowatego.

Ochrona przeciwsłoneczna to jeden z podstawowych filarów pielęgnacji skóry dotkniętej trądzikiem różowatym, dlatego nie wychodźcie z domu bez filtru co najmniej SPF 30. Przy tak wrażliwych skórach zalecam bardziej używanie filtrów mineralnych niż chemicznych. Po więcej inforamcji o ochronie przeciwsłonecznej zapraszam TU.

 

Stres

Wiem, że czytaliście cierpliwie ten post do tego momentu 🙂 No bo jak żyć bez stresu ?

Powiem Wam szczerze, że  sama nie wiem jak mam to ładnie opisać czy wytłumaczyć, ponieważ stres towarzyszy nam prawie na każdym etapie życia i u jednych ta sama sytuacja może wzbudzać ogromne emocje  a u drugich przejdzie zupełnie bez echa. Już samo to, że trądzik różowaty to taka nerwica naczyniowa i każdy stres ją nakręca daje dużo do myślenia. Nawet w tej chwili możecie się denerwować, że Wasza skóra żywo reaguje na wszystko i ciepło a także rumień na policzkach gotowy.

Żadna ze mnie mentorka a tym bardziej filozof ale jeśli wiecie co w Was wywołuje stres, spróbujcie to wyeliminować. Jeśli znacie sposoby na łagodzenie stresu (oprócz alkoholu i dużego wysiłku fizycznego) postarajcie się robić to częściej. Czasem niewielkie zmiany dają wiele korzyści. Nie bez powodu trądzik różowaty to coraz bardziej powszechna choroba. Oprócz złego odżywiania czy braku ruchu, ludzie żyją w coraz większym pędzie i dajemy się zapędzić w kozi róg, nie wiadomo po co i dla kogo. Wyluzuj …a przynajmniej postaraj się.

 

Tak należy dbać o skórę

Traktujcie swoją skórę jak najbardziej wrażliwe stworzenie na Świecie. Wasza codzienna pielęgnacja powinna być zbilansowana ale także przewidywalna dla skóry. Trądzik różowaty bardzo nie lubi nowości, więc jeśli macie wypróbowany kosmetyk, który się sprawdza i spełnia Wasze oczekiwania nie kombinujcie z innym. Musicie też wiedzieć, że skóra z trądzikiem różowatym może być totalnie nieprzewidywalna dlatego wszystko co nowe wprowadzajcie  małymi kroczkami.

Istnieje kilka reguł w codziennej pielęgnacji takiej skóry.

 

  • Nie używaj mydeł.
  • Nie rób peelingów ziarnistych- zamiast tego używaj enzymatycznych.
  • Staraj się używać kosmetyków bezzapachowych.
  • Nie trzyj buzi- ogranicz do minimum używanie wacików. Osuszaj twarz chusteczkami higienicznymi.
  • Ogranicz makijaż do absolutnego minimum- jeśli musisz się malować, używaj kosmetyków mineralnych.
  • Stosuj krem z filtrem 30-50 SPF.
  • Często zmieniaj pościel.
  • Unikaj kosmetyków bogatych w glikole.
  • Ciągłe robienie peelingów kwasowych w nadziei poprawy stanu skóry przynosi odwrotny skutek- jeszcze większe podrażnienie.
  • Skóra z Acne Rosacea potrzebuje dobrego nawilżenia (bariera naskórkowa jest naruszona), dlatego wypróbuj zarówno humektanty jak i emolienty które stworzą dobrą okluzję. Więcej o składnikach nawilżających znajdziesz TUTAJ.
  • Zadbajcie o nawilżenie powietrza w pomieszczeniach, w których przebywacie (zwłaszcza zimą podczas okresu grzewczego).
  • Dajcie skórze przyzwyczaić się do zmiany temperatury np. Wychodząc z ogrzewanego samochodu na mróz, otwórzcie najpierw lekko okno, żeby skóra nie przeżyła mocnego szoku.
  • Postaraj się używać kosmetyków z krótkimi składami INCI (im mniej konserwantów i substancji drażniących tym lepiej). Unikaj SLS i SLES.
  • Nakładaj kosmetyki na suchą skórę.
  • Może wydaje się to oczywiste ale zaryzykuję: nie wykonuj żadnych drażniących zabiegów takich jak mikrodermabrazja, kawitacja, oxybrazja, silne kwasy, derma roller, peeling gommage itp.

 

 

Szukaj w pielęgnacji:

Substancji, które działają łagodząco, nawilżająco, regeneracyjne, wzmacniają barierę naskórkową a także działają antyseptycznie (ale nie drażniąco). Do takich składników należą:

 

Witamina C (L-Ascorbic Acid)  – jedna z najlepszych substancji w kategorii przeciwutleniaczy, która jednocześnie stymuluje syntezę kolagenu działając regeneracyjnie i odbudowująco. Zazwyczaj zalecam stosowanie “czystej” witaminy C jednak w przypadku skór z trądzikiem różowatym, taka forma może działać lekko drażniąco, dlatego możecie wypróbować jedną z najlepiej tolerowanych pochodnych witaminy C – Magnesium  Ascorbyl Phosphate.

 

Witamina E (Tocopherol) – hamuje rodnikowe utlenianie lipidów, jest wspaniałym antyoksydantem. Ma zdolność do wbudowywania się w warstwę lipidową i cement komórkowy dlatego świetnie spełnia rolę ochroniarza który zarówno nawilża jak i hamuje transepidermalną ucieczkę wody. To się ceni moi Drodzy.

 

Niacynamid (Niacinamide) to trwała forma witaminy B3, która jest świetnie tolerowana przez skórę. Ma  właściwości regeneracyjne, walczy z wolnymi rodnikami. Stymuluje produkcje składników lipidowych naskórka a także ma znakomite działanie przeciwzapalne. Dodatkowo działa rozjaśniająco i nawilżająco poprzez hamowanie ucieczki wody.

 

Kwas azelainowy (Azelaic Acid) przeciwdziała rozkładowi łoju, który nasila zmiany trądzikowe. Działa przeciwzapalnie i przeciwbakteryjnie nie powodując podrażnień. W przeciwieństwie do wielu antybiotyków, kwas azelainowy nie powoduje uodporniania się bakterii na ten składnik (mimo długiego stosowania). Wpływa na proces keratynizacji, dzięki czemu skóra nie zapycha się tak jakby mogła :). Dodatkowo ma działanie rozjaśniające i pośrednio nawilżające.

Inne substancje aktywne, które robią dobrze skórze z trądzikiem różowatym to między innymi: madekasosyd (wyciąg z wąkrotki azjatyckiej), panthenol, aloes, wyciąg z lukrecji, glukonolakton, róża damasceńska.

 

Tym można leczyć

National Rosacea Society wyróżnia następujące rodzaje trądziku różowatego:

  • Rumieniową z teleangiektazjami.
  • Grudkowo- krostkową.
  • Przerostowo-naciekową.
  • Oczną.

acne rosacea

Jak wcześniej wspomniałam leczenie trądziku różowatego powinno być dobrane pod konkretnego pacjenta zachowując standardy leczenia do konkretnego typu trądziku różowatego.

I tak postać rumieniową czy grudkowo- krostkową można leczyć miejscowymi preparatami, natomiast rodzaj  przerostowo- naciekowy czy oczny jest trudniejszy w standardowym leczeniu i często niezbędna jest interwencja zabiegowa (laser, elektrokoagulacja, wycinanie chirurgiczne) a także podanie systemowych antybiotyków.

 

Do niedawna złotym standardem w leczeniu trądziku różowatego było stosowanie antybiotyku – metronidazolu ( 0,75% żel/krem Rozex, 1% – żel/krem Metronidazol). Ten antybiotyk charakteryzuje dość dobra tolerancja i mała ilość skutków ubocznych.

Metronidazol to lek przeciwzapalny a także bakteriobójczy (wobec bakterii beztlenowych).

 

Jakiś czas temu Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków (FDA), zatwierdziła inną substancję do stosowania miejscowego o nazwie Iwermektyna. Po wielu badaniach stwierdzono, że iwermektyna bardzo dobrze radzi sobie ze stanami zapalnymi, grudkami i krostkami. Znaczną poprawę stanu skóry zaobserwowano już po 2 tygodniach stosowania, przy czym tolerancja leku była bardzo dobra a skutki uboczne takie jak świąd czy pieczenie bardzo rzadkie. Iwermektyna ma silne działanie przeciwpasożytnicze oraz przeciwzapalne. Lek który zawiera ten składnik to Soolantra Cream.

 

Sulfacetamid sodu i siarka .

Występują albo pojedynczo albo jako połączenie (sulfacetamid + siarka). Zazwyczaj stosuje się terapię  w połączeniu z metronidazolem. Sulfacetamid sodu wykazuje dobre właściwości przeciwzapalne a także likwiduje grudki i krostki. Leki z większą zawartością siarki mogą wywoływać lekkie wysuszenie skóry. Na rynku mamy dostępne preparaty: zawiesina – Plexion, żel- Rosula, płyn – Klaron i Sulfacet R.

 

Brymonidyna  – to również “śweżynka” na liście substancji do walki z trądzikiem różowatym. Jej działanie jest ukierunkowane na walkę z rumieniem. Do niedawna brymonidynę wykorzystywano w okulistyce między innymi do leczenia jaskry. Oczywiście jak w przypadku wszystkich leków zanim wprowadzono je na rynek wykonano szereg badań, w których udowodniono wysoką skuteczność tej substancji i bardzo rzadkie reakcje niepożądane takie jak pieczenie czy świąd. Preparat zawierający brymonidynę to Mirvaso i ma on postać żelu.

 

Erytromycyna i klindamycyna – antybiotyki, które sprawdzą się w leczeniu wykwitów ropnych podczas trądziku różowatego.

 

Retinoidy – tak te słynne retinoidy, którymi często ludzie się straszą a one takie niewinne :). Mają świetne działanie w leczeniu trądziku różowatego, tylko należy je stosować z wyobraźnią, mając na uwadze wrażliwy charakter skóry z trądzikiem różowatym. Do leczenia acne rosaca polecam stosowanie retinoidu III generacji, który rzadko kiedy wywołuje podrażnienie skóry. Nazywa się Adapalen.

 

Zabiegi polecane w leczeniu Trądziku Różowatego

Zabiegi z użyciem lasera polecam robić tylko  wtedy, kiedy nie ma na skórze wykwitów zapalnych, krost i grudek. Mam na myśli to, że albo w ogóle ich nie ma czyli mamy do czynienia z pierwszym rodzajem trądziku różowatego lub zmiany zostały wcześniej zaleczone preparatem miejscowym. Laser w leczeniu trądziku różowatego ma za zadanie zamknąc naczynka i zmniejszyć rumień. Do najbardziej skutecznych laserów w walce z trądzikiem różowatym należą: Cutera Excel V oraz Laser barwnikowy Vbean. Przy czym większośc badań jakie znalazłam skłania się ku pierwszemu z nich.

 

Ufff… dużo tego. Jak widzicie sposobów do walki z trądzikiem różowatym jest wiele a mimo to znajdą się osoby, na które nic nie działa bo na przykład walczą z nerwicą lub nie potrafią sobie odmówić kieliszka wina. Moim celem było przedstawienie Wam wszystkich opcji abyście mogli mieć rozeznanie i wybrali dla siebie najlepszy sposób leczenia. Wierzcie mi, że prawie zawsze pierwsza metoda nie jest ostatnią i trochę to potrwa zanim znajdziecie sposób na siebie. Ufam, że także chęć lepszego i bardziej świadomego życia sprawi, że dacie sobie radę dlatego uwierzcie że się da i działajcie !

Mam nadzieje, że podoba Ci się u mnie na blogu 🙂 Oto kilka rzeczy, które możesz zrobić aby pomóc mi w jego rozwoju:

  • Daj znać o swojej obecności – skomentuj, powiedz czy Ci się podoba, daj mi znać o czym chcesz wiedzieć więcej a na pewno o tym napiszę.
  • Polub mój profil na Facebooku– będziesz ze mną na bieżąco.
  • Obserwuj mnie na Instagramie – tam zobaczysz mnie najczęściej.
  • Udostępnij mój post – dzięki temu mam szansę dotrzeć do większej ilości ludzi 🙂

Dziękuję Ci, Karolina

2 komentarze

  • Baba_róż

    Dzień dobry. Mam 33 lata i od wielu lat borykam się z trądzikiem różowatym. Problem w moim przypadku polega na tym, że pierwsze objawy miałam już w wieku szkolny ale żaden lekarz nie powiązał tego z trądzikiem różowatym bo „z zasady” chorują na niego osoby po 30 roku życia. Obecnie dzięki jednej Pani dermatolog udało mi się załagodzić objawy stosując Aknemycin zamiennie z Dalacin T i jeden zabieg IPL. Stan mojej skóry jest o wiele lepszy ale bardzo daleko mi do stanu idealnego. Moim głównym problemem obecnie jest codzienna pielęgnacja: demakijaż, kremy, sera, maski, kremy na dzień i pudry odpowiednie do tego typu cery. Boję się wieloetapowej pielęgnacji i kosmetyki ograniczam do minimum co chyba jest błędem. Bardzo pomógł by mi (i chyba nie tylko) wpis o tym jak dbać na co dzień o skórę. Z góry dziękuję

    • Karolina

      Dzień dobry :).
      Nie dziwię się wcale, że ograniczasz kosmetyki do minimum, bo trądzik różowaty nie lubi zmian ani bardzo bogatej pielęgnacji. Mało tego każda zmiana w rutynie pielęgnacyjnej musi być wprowadzana małymi kroczkami. Szczerze mówiąc to pisząc ten post o leczeniu trądziku różowatego długo zastanawiałam się czy nie napisać konkretów a propos codziennej pielęgnacji (co po kolei itd) ale zrezygnowałam z tego ponieważ przez 11 lat wyprowadzania ludzi z tego stanu skóry prawie każdemu inaczej ustawiam domową pielęgnację z racji kompletnie innych potrzeb. Postaram się jakoś z tego wybrnąć bo chcę, żeby każdy znalazł tu odpowiedzi na nurtującego go pytania. Abstrahując od wpisu, możesz mi napisać jaka jest Twoja aktualna pielęgnacja ? czego używasz do nawilżenia buzi, czym zmywasz? możesz mi napisać tutaj albo bezpośrednio na maila bobyk.karolina@gmail.com postaram się pomóc. Najlepiej byłoby się spotkać, abym mogła obejrzeć skórę pod lampą i porozmawiać 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *