blizna przerośnięta
problemy skórne

Wszystko o bliznach cz.2 Leczenie

Leczenie blizn

 

Zanim przejdziemy do bardziej inwazyjnych metod zabiegowych chcę skupić się na tym co MY możemy zrobić dla swojej blizny (a możemy całkiem sporo). Wiadomo, że nie wszystko zależy od nas i w sytuacji kiedy mamy tendencję  do powstawania bliznowców ciężko mimo szczerych chęci zapobiec powstaniu kolejnego. W każdym innym przypadku, możemy sobie pomóc jak tylko rana się poskleja / szwy będą zdjęte/ rana będzie sucha.

Po pierwsze właściwa pielęgnacja !

Jeśli nasza przyszła blizna jest aktualnie nie zainfekowaną raną powinniśmy dać jej oddychać i przemywać ją solą fizjologiczną. Roztwory alkoholowe czy jodowe są cytotoksyczne dla komórek, które próbują leczyć naszą ranę.

 

Jak tylko szwy z rany zostaną zdjęte, możemy naklejać plastry silikonowe, nieprzerwanie przez 3 miesiące (ściągać do mycia czy masażu). W wielu badaniach udowodniono, że plastry/ żele silikonowe ograniczają możliwość przerostu blizny a także zmniejszają jej rozmiar dzięki podniesieniu miejscowej temperatury tkanki i zwiększeniu jej uwodnienia. Pamiętajcie, że taki plaster powinien być szerszy niż sama blizna !

O ile plastry silikonowe bardzo lubię i wierzę w ich działania o tyle same żele czy maści silikonowe nie przypadły mi do gustu. Przyczyna jest bardzo prosta; żeby taki preparat działał rana powinna mieć zapewnioną okluzję cały czas w związku z tym musielibyśmy smarować się co najmniej kilkanaście razy dziennie. Plastry są po prostu  wygodniejsze 🙂

 

Prawidłowa pielęgnacja skóry z potencjalnymi bliznami zanikowymi nie jest prosta ale wydaje się być niezbędna w uzyskaniu jak najmniejszych blizn lub w całkowitym ich wykluczeniu.

Kluczem jest „duszenie zmian w zarodku” :). Mam na myśli to, że kiedy powstaje kolejna zmiana ropna postarajmy się jak najszybciej ją zlikwidować, dbając jednocześnie o to, żeby nie rozdrażnić skóry. I nie chodzi tu o wyciskanie moi drodzy a raczej o stosowanie miejscowo preparatów na będzie kwasu salicylowego (maść salicylowa), kwasu azelainowego (Skinoren), cynku (Pasta Lassari), nadtlenku benzoilu (Benzacne), erytromycyny (Aknemycin). Często do stosowania miejscowego oprócz wyżej wymienionych substancji proponuje stosowanie Solcoserylu, który zazwyczaj zaleca się w leczeniu oparzeń czy jako preparat łagodzący stan zapalny po zabiegach laseroterapii. Główną substancja tej maści/ żelu jest dializat z krwi cieląt. Wiem jak to brzmi 🙂 ale wierzcie mi, że potrafi działać cuda.

 

Masaż

Jest często zalecany w celu poprawy wyglądu blizny. Przeszperałam całe internety w poszukiwaniu badań potwierdzających skuteczność działania masażu na różnych etapach gojenia się blizny. Ku mojemu zaskoczeniu wpływ masażu na sam wygląd blizny nie jest aż tak oczywisty. Zauważono największą poprawę u pacjentów którzy masowali swoją bliznę we wczesnych etapach gojenia (do 6 miesięcy od urazu). Masaż jako mobilizacja blizny okazał się pomocny w przeciwdziałaniu pojawienia się zrostów a także sprawdził się przy starych bliznach. To wspaniała wiadomość, ponieważ często oprócz efektu wizualnego blizna daje się nam we znaki ciągnąć, kłując czy po prostu ograniczając naszą ruchomość. Specjalne techniki masażu manualnego ale także wykorzystanie przyrządów mających poprawić miejscowe ukrwienie znacznie poprawiło jakość życia ludzi posiadających blizny.

 

Terapia ciśnieniowa

Może pomóc w zahamowaniu rozrostu blizny. Ucisk powoduje lokalne niedotlenienia co hamuje aktywację kolagenu i aktywuje jego rozpad. Terapia ciśnieniowa jest trochę uciążliwa dla pacjenta i szczerze mówiąc coraz rzadziej się ją stosuje.

Co dalej ?

Leczenie blizn to dla lekarza ogromne wyzwanie. Dzieje się tak dlatego, że blizny są bardzo złożonym problemem i w obrębie tylko jednej niechcianej zmiany często trzeba wykonać różne zabiegi. Blizny to nie tylko zmieniona struktura skóry ale także inny kolor. Czasami  zabieg, który teoretycznie poprawiłby jakość skóry może pogorszyć jej koloryt, dlatego tak ważna jest właściwa diagnostyka. Ocena blizny jest niezbędna w wyborze całej strategii terapeutycznej. Przed podjęciem jakichkolwiek działań, lekarz powinien wykonać pełny wywiad z którego dowie się CZY:

  • Blizna jest młoda czy stara.
  • Czy jest płytka czy głęboka.
  • Czy w bliźnie są zrosty.
  • Czy blizna Cię boli/ swędzi/ ciągnie?
  • Czy masz tendencję do bliznowców (także uwarunkowania genetyczne).
  • Czy blizna jest przebarwiona.
  • W wyniku czego powstała.
  • Co z nią do tej pory robiłaś/ robiłeś.
  • Czy jesteś gotowy/ gotowa na okres rekonwalescencji pozabiegowej?
  • Czy blizna zaburza czynności ruchowe.

 

Odpowiedzi na te wszystkie pytania pozwolą wybrać właściwą drogę leczenia. Ponieważ  metod leczenia jest dość sporo, podzielę leczenie blizn według ich rodzaju (myślę, że to sporo ułatwi).

 

Leczenie blizn zanikowych

Jak już wiecie z poprzedniego postu (jeśli nie to szybko to nadróbcie klikając TU), blizny zanikowe to ubytek w skórze spowodowany niewłaściwym gojeniem się rany. Taka blizna ma w sobie za mało kolagenu, dlatego leczenie jej powinno się opierać głównie na stymulacji skóry właściwej w taki sposób aby fibroblasty mogły produkować więcej kolagenu i elastyny.

Najczęściej wybieranymi zabiegami do likwidacji blizn zanikowych są:

Laser frakcyjny ablacyjny

Jego działanie polega na podgrzewaniu i kontrolowanemu niszczeniu skóry, dzięki czemu nasz organizm reagując na miejscowy stan zapalny mobilizuje się do działania i zaczyna się proces regeneracji, w tym między  innymi wytwarzanie nowego kolagenu. A przecież o to nam właśnie chodzi ! Technicznie rzecz biorąc, to światło lasera wnika w skórę a tam pochłania go woda. Tak podgrzana tkanka z wodą odparowuje :). Technologia lasera frakcyjnego polega na tym, że nie wypala się całej skóry a jedynie jej konkretną część. Wiązka lasera „dziurkuje” tkanki pozostawiając na około każdego strzału lasera margines zdrowej, niczym nie potraktowanej skóry. Dzięki temu miejsce poddane zabiegowi dużo szybciej się regeneruje. Choć mój opis wydaje się dość drastyczny, jest to jeden z częściej wykonywanych zabiegów i uwierzcie mi, daje wspaniałe efekty jeśli wykonany jest poprawnie przez wykwalifikowaną do tego osobę. Musicie się przygotować na:

Lekki  ból w trakcie zabiegu (mimo zastosowania znieczulenia).

Rekonwalescencję – po zabiegu skóra może być lekko opuchnięta. Same miejsca/ dziurki wiązek lasera są widoczne w postaci małych strupków, których nie można zakryć makijażem. Dodatkowo dochodzi do złuszczania skóry. Rekonwalescencja trwa zazwyczaj 5/7 dni.

Kilka zabiegów – to chyba nie eureka ale wolę napisać, że w wypadku wszystkich zabiegów mających zlikwidować albo chociaż zmniejszyć widoczność blizny, niezbędne jest kilkukrotne odwiedzenie lekarza.

blizna potrądzikowa
blizna potrądzikowa

Frakcyjna RF mikroigłowa

Tutaj też podgrzewamy skórę ale w zupełnie inny sposób. Radiofrekwencja mikroigłowa to jednoczesne działanie radiowej fali elektromagnetycznej i nakłuwania skóry. Dzięki generowaniu (poprzez fale RF) ciepła w głębokich warstwach skóry- do 3,5 mm, dochodzi do przemiany kolagenu i głębokiej regeneracji skóry. Zabieg ten jest uznawany za wyjątkowo bezpieczny ponieważ możemy kontrolować zarówno głębokość jak stopień rozgrzania tkanek.

Musicie się przygotować na:

Lekki dyskomfort w trakcie zabiegu (boli zdecydowanie mniej niż laser frakcyjny).

Rekonwalescencja – po zabiegu skóra może być lekko zaczerwieniona i obrzęknięta.

Kilka zabiegów – tak jak zawsze :).

 

Peelingi chemiczne

Celowo nie wymieniłam tej metody jako pierwszej ponieważ o ile kocham generalnie peelingi chemiczne za ich wielozadaniowość tak w przypadku likwidacji blizn zanikowych mam kilka ALE.

Po pierwsze jak wiemy działanie peelingu chemicznego polega w głównej mierze na „rozpuszczeniu” i złuszczeniu naskórka. Peelingu chemicznego nie nakładamy miejscowo a na całą powierzchnię skóry, co może prowadzić do podrażnienia miejsc w których blizn wcale nie ma. Po drugie, kiedy blizny zanikowe są głębokie (a zazwyczaj są) koniecznym byłoby wykonanie BARDZO silnego kwasu do uzyskania satysfakcjonujących efektów. Takie poparzenia chemiczne skóry mogą dać się nam we znaki później. Na przykład w kontakcie ze słońcem może dojść do przebarwień albo skóra stanie się po prostu nadwrażliwa.

Nie mówię NIE peelingom chemicznym, bo mogą być przydatne (wygładzić skórę, wyrównać koloryt)  ale raczej w terapiach łączonych np: najpierw wykonujemy frakcyjna RF mikroiglową a potem kwas. Taka kolej rzeczy nie wymaga nałożenia aż tak silnego kwasu i da nam dobre efekty przy równoczesnym bezpieczeństwie.

 

Dermabrazja

Tu sprawa ma się podobnie jak z peelingami chemicznymi. Wszystko spoko ale trochę za ostro.

Dermabrazja polega na mechanicznym ścieraniu naskórka aż do żywych warstw skóry. Dopóki nie wymyślono laserów i innych nowocześniejszych technologii, dermabrazja była jedyną opcją na walkę z bliznami zanikowymi. Na szczęście dzisiaj mamy większy wybór a ten zabieg możemy zostawić dla osób, które mają na prawdę mało wrażliwą skórę.

Leczenie blizn przerostowych

Przy bliznach przerostowych mamy odwrotny problem. W trakcie gojenia wytworzyło się za dużo kolagenu, tkanki jest za dużo i blizna wystaje ponad powierzchnię skóry. Najprościej byłoby wyciąć taką bliznę ale nie daje nam to gwarancji, że blizna nie odrośnie. W sytuacji kiedy wiemy, że przerost blizny jest spowodowany jej niewłaściwym gojeniem
możemy rozważyć opcję wycięcia. Jednak jeśli blizna goiła się w sposób prawidłowy a mimo tego doszło do przerostu, byłabym bardzo ostrożna z wycinaniem chirurgicznym czy też laserowym. Prawda jest taka, że blizny przerostowe są bardzo trudne do zlikwidowania, proces jest długotrwały i najlepiej nie dopuścić do przerostu. Łatwo powiedzieć a gorzej zrobić, bo jak ktoś ma takie tendencje, to mimo wysiłków blizna będzie żyła swoim życiem. Pierwsze co możemy zrobić, to mocno ją ścisnąć -dosłownie.

 

Presoterapia

Pisałam o niej troszkę wcześniej ale chcę rozwinąć temat. Metoda presoterapii  stosowana była przez dziesiątki lat zwłaszcza w problematycznych ranach popażeniowych. Ogólnie rzecz biorąc, terapia ciśnieniowa polega na stosowaniu przez długi okres czasu ucisku na ranę. Taki ucisk powoduje niedotlenienie tkanek a to zwalnia metabolizm komórkowy, przez co wytwarza się coraz mniej fibroblastów. Dodatkowo uruchamia się kolagenaza czyli enzym mający za zadanie rozłożyć kolagen. Dzięki tym wszystkim procesom blizna nie rozrasta się i można uzyskać satysfakcjonujący wygląd. Techniczne wygląda to tak, że nosi się specjalną odzież np kombinezon, rękawy (wszystko zależne jest od umiejscowienia rany), która uciska ranę. Przyjęto, że najlepsze rezultaty uzyskuje się wykorzystując ciśnienie  25 mm Hg. Presoterapia najlepiej sprawdza się w leczeniu blizn poparzeniowych, rozległych w których zastosowanie innych metod byłoby utrudnione. Leczenie trwa minimum 3 miesiące.

blizna po oparzeniu
blizna po oparzeniu

Laseroterapia.

Laser bromkowo- miedziowy, to jeden z najnowocześniejszych laserów w ogóle :). Urządzenie to  jest wyjątkowo skuteczne w leczeniu blizn przerostowych ponieważ działa selektywnie tylko na bliznę, nie uszkadzając sąsiednich tkanek.Trzeba pamiętać, że to mocny sprzęt i po zabiegu możemy mieć dziurę/ ranę, która powoli zasklepi się nową skórą.

Z tego powodu niezmiernie ważne jest umiejętne manewrowanie samym urządzeniem tak aby zabieg wykonany był na tyle mocno, żeby blizna się z nami pożegnała i jednocześnie na tyle słabo żeby nie zrobić sobie większej krzywdy.

Laser frakcyjny ablacyjny CO2, którego działanie opisałam przy okazji usuwania blizn zanikowych, jest także używany do likwidacji blizn przerośniętych. Różnica polega tylko na dobranych parametrach, dobieranych przez lekarza.

Laser neodymowy (Nd:Yag), wykazuje dużą skuteczność w leczeniu blizn. Jego działanie powoduje zahamowanie nadmiernego wytwarzania kolagenu a przy okazji zmniejsza unaczynienie samej blizny. Słabiej unaczyniona blizna ma w sobie mniej cytokin i czynników wzrostu, które indukują wytwarzanie kolagenu. Jak widzicie w skórze wszystko się ze sobą łączy dlatego coraz to nowsze technologie laserowe, które działają nie tylko poprzez wypalenie tkanki ale także na inne powiązane ze sobą mechanizmy, przynoszą najlepsze rezultaty. Laser neodymowo-yagowy działa lepiej na blizny przerosłe niż na keloidy.

Krioterapia

Czyli dosłownie zamrażanie blizny. W tym celu wykorzystuje się ciekły azot lub gazowy podtlenek azotu o temperaturze od -85 do -190 st C. Tak niska temperatura niszczy komórki wraz z naczyniami krwionośnymi poprzez niedotlenienie i niedokrwienie. W wielu badaniach potwierdzono, że gojąca się po wymrożeniu rany tkanka zawiera właściwą ilość włókien kolagenowych, które są płaskie 🙂 Dla nas oznacza to tyle, że po zabiegu skóra jest płaska i nie przerasta, a o to przecież chodzi. Krioterapię stosuje się przy dość małych bliznach a sam zabieg trzeba powtarzać, aż do uzyskania satysfakcjonującego efektu. Zazwyczaj jest to od 3 – 6 zabiegów w odstępach cztero / sześciotygodniowych. Aby uzyskać jeszcze lepszy efekt leczenia w zamrożoną bliznę można wstrzyknąć steryd, na przykład dziwnie brzmiący triamcinolone acetone :). Taka kombinowana terapia daje dużo lepszy efekt niż stosowanie każdego ze sposobów osobno. Sama krioterapia według różnych źródeł daje od 32%-74% sukcesu. 🙂

 

Terapia Sterydami

Skoro wywołałam wilka z lasu, należy co nieco powiedzieć o stosowaniu samych sterydów w leczeniu blizn przerosłych. Otóż sterydy podane bezpośrednio w bliznę (octan hydrocortyzonu, metyloprednizolon, dexametazon czy kenolog), mają hamować syntezę kolagenu, przez co blizna staje się miękka oraz mniej wypukła. Sterydoterapia jako jedyna forma leczenia najlepiej sprawdza się przy świeżych bliznach, natomiast starsze blizny lepiej reagują na łączone metody, na przykład wspomniana wyżej krioterapia + steryd. Choć terapie sterydowe odznaczają się dość wysoką skutecznością, często dają niechciane skutki uboczne, do których należą między innymi: ścieńczenie naskórka, przebarwienia czy rozszerzone naczynia krwionośne. Iniekcje, tak jak wszystkie inne zabiegi trzeba powtarzać kilkakrotnie.

 

Interferon

Pierwotnie używany w medycynie do leczenia WZW/stwardnienia rozsianego/nowotworów, znalazł zastosowanie w terapii blizn. Interferon pozwala na uzyskanie poprawy u 30 do 50% leczonych przypadków bliznowców i blizn przerostowych. Jego działanie polega na hamowaniu powstawania kolagenu. Leczenie interferonem jest długotrwałe i kosztowne, dlatego nie jest szeroko stosowane. Do objawów ubocznych należą: bóle głowy, granulocytopenia i wzrost enzymów wątrobowych. Monoterapia interferonem powoduje nawrót zmian bliznowatych w 54% przypadków, ale połączenie z wycięciem chirurgicznym zmniejsza ryzyko nawrotu do 19%.

 

5 Flourouracyl

Preparat stosowany w leczeniu nowotworów, który dzięki  działaniu hamującemu na rozrost fibroblastów znalazł zastosowanie w leczeniu bliznowców. Stosuje się go od 1980 roku w monoterapii, wstrzykując w okolice tkanek bliznowatych. Często podaje się go razem ze sterydami (kenalogiem) lub łączy z laseroterapią. W różnych publikacjach przedstawiono kilka powikłań do których należą między innymi: owrzodzenie, pieczenie czy ryzyko neutropenii (obniżenia zawartości neutrofilów we krwi).

 

Z  całego dzisiejszego artykułu i ze wszystkich opisanych przeze mnie metod, można wysunąć jeden wniosek- nie ma jednej, idealnej metody likwidującej bliznę, a nawet nie ma jednego schematu różnych metod wykorzystanych do leczenia konkretnego przypadku. Blizny to trudny temat zarówno dla ich posiadaczy jak i dla lekarzy, którzy mimo mnogości technik czasem nie są w stanie pomóc w wystarczający sposób swojemu pacjentowi. Ze moich rozmów z lekarzami wynika, że najlepiej sprawdzają się terapie łączone, które trwają dość długo ale przynoszą zadawalające efekty. Uważam, że jeśli blizna spędza nam sen z powiek warto powalczyć, wszak co by nie mówić i jak bardzo nie być powierzchownym nasza aparycja wpływa na naszą psychikę i chyba o to w tym wszystkim chodzi. Czuć się ze sobą dobrze czy z blizną czy bez to tylko Wasz wybór a ja jak zawsze przedstawiam tylko opcje :).

Mam nadzieje, że podoba Ci się u mnie na blogu 🙂 Oto kilka rzeczy, które możesz zrobić aby pomóc mi w jego rozwoju:

  • Daj znać o swojej obecności – skomentuj, powiedz czy Ci się podoba, daj mi znać o czym chcesz wiedzieć więcej a na pewno o tym napiszę.
  • Polub mój profil na Facebooku– będziesz ze mną na bieżąco.
  • Obserwuj mnie na Instagramie – tam zobaczysz mnie najczęściej.
  • Udostępnij mój post – dzięki temu mam szansę dotrzeć do większej ilości ludzi 🙂

Dziękuję Ci, Karolina

8 komentarzy

  • janka

    korzystałam z plastrów silikonowych sutricon i jestem bardzo zadowolona. Efekty przeszły moje oczekiwania. Blizna jest całkiem gładka.

  • Edyta

    Cześć, a możesz coś polecić na dopiero co powstałe rozstępy (u mojej 13-letniej córki pojawiły się na wewnętrznej powierzchni ud)?

    • Karolina

      Cześć Edyta,
      Szczerze mówiąc to nie ma kosmetyków działających na rozstępy, które miałby sprawić, że one znikną. Rozsęp to pęknięcie skóry i rodzaj blizny więc można po prostu masować i smarować te miejsce kremami – to sprawi, że rozstęp szybciej przejdzie z koloru sinego do jasnego. Jeśli chodzi o bardziej inwazyjne zabiegi to polecam fraxel (sama wielokrotnie wykonywałam ten zabieg nastolatkom na rozstępy), jednak jest on dość bolesny i wymaga powtórzeń (jeśli chciałabyś znać więcej szczegółów chętnie odpowiem na wszystkie pytania). Rozstępy to nie jest łątwy temat dla dziewczynki w tym wieku, natomiast boryka się z nim prawie 90 % ludzi :/.

  • Marta

    Cześć 🙂
    Super Blog fajnie napisany. Ale do rzeczy chciałam zapytać o blizny po ospie czy są jakieś domowe sposoby? Mam 6 latke z bliznami po ospie są to blizny ok miesiąc dwa. Co możemy z nimi zrobić oprócz zabiegów w gabinecie?
    Pozdrawiam
    Marta

    • Karolina

      Cześć Marta, bardzo się cieszę że podoba Ci się u mnie na blogu. A propos blizn po ospie to dużo zależy od tego w jakim teraz są stanie i czy mocno się „babrały” ? Jeśli są całkowicie wygojone i narazie w kolorze sinym to dobrze im zrobią maści z wyciągiem z cebuli czy z dodatkiem sylikonu. Chodzi o to, żeby przyspieszyć regenerację skóry i troszkę rozjaśnić. Blizny po ospie są na ogół bliznami zanikowymi czyli brakuje w tym miejscu kolagenu dlatego są zapadnięte – wszystko co stymuluje produkcję kolagenu od masażu po nakłucia będzie im robić dobrze. Jeśli masz ochotę prześlij mi zdjęcia tych blizn, żebym mogła zobaczyć na jakim są obecnie etapie gojenia (bobyk.karolina@gmail.com) wtedy powiem konkretniej 🙂 Tak poza tym to bardzo dobrze, że już teraz myślisz o tym jak możesz swojej córce- im szybciej tym więcej można zdziałać. Miłego dnia !

  • asd

    tylko wycinanie chirurgiczne, szkoda wydawać dziesiątki tysięcy na inne metody które nie dają żadnych efaktów, a często i bardziej szkodzą….
    nigdy laserów na bliznę nigdy!!!!!!!!!!!!!

    • Karolina

      Nie zawsze jest to dobre wyjście. Dotyczy to zwłaszcza osób z bliznowcem. Wycięcie blizny może spowodować kolejnego bliznowca.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *